Korona Gór Świętokrzyskich – wszystko zaczęło się od jednego wpisu na Facebooku

Gdyby ktoś powiedział mi, że pewnego dnia zdobędę Koronę Gór Świętokrzyskich, pewnie bym się roześmiała.

Przecież wszystko zaczęło się od… zwykłego wpisu na Facebooku.

Pewnego dnia, przeglądając kolejne posty w jednej z grup, zupełnie przypadkiem natrafiłam na informację o Koronie Gór Świętokrzyskich. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. Z ciekawości zaczęłam czytać, o co w tym wszystkim chodzi.

Pomyślałam wtedy: „To brzmi naprawdę ciekawie…”.

Nie było wielkiego planowania ani przygotowań. Nie analizowałam, czy dam radę, ani ile czasu mi to zajmie. Po prostu postanowiłam spróbować.

Nie wiedziałam jeszcze, że ten jeden przypadkowo przeczytany wpis rozpocznie przygodę, która da mi mnóstwo pięknych wspomnień, pozwoli odkryć niezwykłe zakątki Gór Świętokrzyskich i sprawi, że z każdą kolejną wyprawą będę chciała więcej.

Tak właśnie rozpoczęła się moja droga do zdobycia Korony Gór Świętokrzyskich.

Dziś, kiedy patrzę na odznakę i wspominam wszystkie zdobyte szczyty, wiem jedno – czasami najlepsze decyzje podejmujemy spontanicznie.

Na tym blogu chcę wrócić do każdej z tych wypraw. Pokażę trasy, zdjęcia i miejsca, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Opowiem także o tym, czego nauczyły mnie góry i dlaczego uważam, że każdy może spróbować swoich sił na tych szlakach.

Jeśli i Ty kiedyś trafisz na jakiś przypadkowy wpis, który podpowie Ci, żeby zrobić coś nowego… nie odkładaj tego na później. Być może właśnie od takiej chwili zacznie się Twoja własna przygoda.

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry